„Hillbilly Elegy” Review: Amy Adams i Glenn Close działają z Down-Home Flamboyance w inaczej zbyt bezpiecznej adaptacji Rona Howarda

„to nie zaczęło się od niej.”To najbardziej przenikliwa rzecz, jaką powiedział o Bev (Amy Adams), zmasakrowanej matczynej rozbitce, która uprzykrza wszystkim życie w „Hillbilly Elegy” Rona Howarda.”Bev jest pasożytem, uzależnionym, narcyzem i zdesperowanym użytkownikiem innych, zwłaszcza własnej rodziny. Jednym słowem, jest w rozsypce. Jej syn, J. D. (Gabriel Basso), uczęszcza do szkoły prawniczej Yale ’ a i jest w trakcie przesłuchania do letniego stażu, ale teraz musi wrócić do Middletown, Ohio, Środkowo-Zachodniego zaścianka, z którego pochodzi, i skakać przez obręcze, aby zabrać matkę na odwyk. Płaci za tygodniowy pobyt na czterech kartach kredytowych, tylko po to, by dowiedzieć się, że Bev nie jest zainteresowana pójściem na odwyk. Była pielęgniarka, która zniszczyła swoją karierę, gdy jeździła na rolkach, wysoko jak latawiec, przez korytarze szpitala, strzelała heroiną i wydaje się, że szybko spada. Ona nie chce pomocy; woli dusić się w swoim toksycznym soku gniewu i użalania się nad sobą. Ale nie, to nie zaczęło się od niej. Czy kiedykolwiek?

„Hillbilly Elegy,” adaptacja wspomnień J. D. Vance ’ a z 2016 roku, opowiada o rozszerzonej rodzinie pogrążonej w dysfunkcji, choć powodem, dla którego książka stała się bestsellerem numer jeden, jest to, że przeniosła nas w sferę czegoś znacznie bardziej egzotycznego niż zwykła dysfunkcja. Bev Vance i jej rodzina pochodzą z hrabstwa Breathitt w Kentucky, a książka była głębokim zanurzeniem w mistykę Appalachii-dawnych wartości Tradycji i lojalności, ale także ubóstwa, przemocy i uzależnień, nadużyć i dezintegracji społecznej, które zostały zaakceptowane, zbyt łatwo, jako część tego dziedzictwa. „Hillbilly Elegy”, innymi słowy, był pierwotnym prześwietleniem duszy Trump country (lub przynajmniej jego centralnej części), a atrakcją książki jest to, że pokazała tę kulturę w sposób, który był zarówno voyeurystyczny, jak i intymny. „Step right up”, wydawało się mówić. Oto, o czym tak naprawdę jest współczesne amerykańskie doświadczenie wieśniaków: dobre, złe i backwoods brzydkie.

„Hillbilly Elegy” — film-to jeden z tych dramatów Rona Howarda, który przynajmniej w teorii czerpie z ostrego materiału. Ostre picie, przemoc domowa, samobójstwo, wszechobecna złośliwość. Film jest amerykańską operą mydlaną Gothic redneck, stworzoną, aby pokazać przekleństwo postaci takich jak Mamaw (Glenn Close), wulgarna, wredna jak grzechotnik babka hill-country, która wychowała J. D. (ze swoją cętkowaną skórą, oversize okulary, i unflinching skowl, ona jest jak Ma Barker spotyka Madea Tyler Perry spotyka dziadka Paula w „a Hard Day 's Night”), I Bev, która jest podstawowym, codziennej klasy robotniczej uzależniony i nienawidzący siebie frajer-kobieta, która nosi swoją rozpacz na jej blady, nadęty twarz. Można to ująć w inny sposób, i powiedzieć, że Glenn Close i Amy Adams, w takim filmie, jak ten, wszyscy są brzydcy przed ich oscarowymi zbliżeniami. To szkoła aktorstwa-jako-przemiany-w-człowieka-trolla. Poza tym, że aktorzy, w tym przypadku, uderzają w prawdziwe nuty. Komunikują wewnętrzną agonię tego, jak to jest być ” nią „w” to nie zaczęło się od niej.”

książka wystartowała, gdy Trump objął urząd. Film, który pojawił się pod koniec jego panowania, mógł czuć się (bez żartów) jak wybawienie: prawdziwa opowieść, która zabiera Appalachijskie serce ciemności i obnaża je. Poza tym, że jest dziwna, mdła wada w centrum tej adaptacji. Ron Howard wie, jak flirtować z edge ’ em, ale pociąga go temperament, uzdrawianie i wdzięk, pilność ludzi, którzy chcą dobrze. Adaptowana przez scenarzystkę Vanessę Taylor, która stworzyła „Kształt wody”, „Wieśniacka Elegia” wpatruje się w swoje spieprzone postaci z zewnątrz, ale najwygodniej jest jeździć razem z J. D., który w książce zmagał się z własnym dziedzictwem psychologicznym i emocjonalnym, ale który w filmie po prostu wychodzi jako wielki, niedźwiedzi, zdrowy kawał dobrych intencji-młody człowiek, który jest duszą przyzwoitości tkwi w stworzonym do telewizji „moja mama była ćpunem!”melodramat.

jak J. D. dostał się z Middletown do Yale? Nie jesteśmy do końca pewni, choć wiemy, że tam dotarł i że ma duszę inteligentnej hinduskiej dziewczyny, Ushy (Freida Pinto), która jest mu oddana, więc nie ma zbytniego napięcia, czy wymyślił, jak przekroczyć swoją przeszłość. Film powraca do J. D. jako nastolatek w połowie lat 90., gdzie wcielił się w postać Saturnina Geeka Owena Asztalosa. Ale te części filmu mają szkicownik dydaktyki. J. D., Jak sugeruje, gubi się, ponieważ jego matka przelatuje z jednego mężczyzny do drugiego; kiedy poślubia kaprys, kończy z narkotykowym przestępcą przyrodnim bratem. Scena lub dwie później, on sam popadł w przestępczość, transformacja, która nie jest przekonująca, choć korzenie odkupieńczej części filmu buddy, kiedy J. D. wprowadza się do Mamaw, który mieszka w bloku w Middletown.

staje się jego twardo-miłosnym trenerem życiowym i sprawia, że jej misją jest wyprostowanie chłopca. Może i jest paskudną starą babcią, która ubiera się w swetry, które sprawiają, że wygląda, jakby była wpleciona w nie, ale ma dyscyplinę. Nie wspominając o kolorowo paskudnej linii na każdą okazję. Kiedy mówi „Pocałuj moją rubinowo-czerwoną dupę”, to nie jest obraza — dla niej to deklaracja radości. I nie zaczynaj od skandalicznych uogólnień etnicznych. Rdzenni Amerykanie? – To Indianie-tłumaczy Mamaw. „Jak Cleveland Indians. I nie wiedzą więcej niż inni ludzie. Nie są magiczne tylko dlatego, że nie mają mikrofal.”Wiadomość jest taka, że z tak twardego serca wypływa miłość wystarczająco surowa, by ją uleczyć.

tak długo, jak Close gra godną nagrody burzę (jej występ jest właściwie dość skrupulatny), „Hillbilly Elegy” jest zawsze żywy. Adams robi własne show-show, ale mimo, że jej występ jest zręczny, nigdy nie zmusza nas do patrzenia na Bev z litością i przerażeniem. To, co powinniśmy czuć, to: „tam, ale z łaski Bożej idę ja”. zamiast tego myślimy: „dzięki Bogu, że nie znam tej osoby.”J. D. Gabriela Basso, z drugiej strony, jest tak zdrowo sympatyczny, że los jego duszy nigdy nie wydaje się stawką. Jego lud może być nawiedzany przez demony z Appalachii, ale on pojawia się jako yuppie, którego życie sprowadza się do: Czy te demony staną na drodze mojej kariery? Nie, jeśli im nie pozwoli. To nie jest dramat — to terapia dobrego samopoczucia.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.