Reżyser Twister mówi, że nie jest przekonany o Remake 'u

Jan de Bont mógł zniknąć z mapy Hollywood po wyreżyserowaniu trzech dud’ ów z rzędu w Speed 2: Tempomat, The Haunting i Lara Croft: Tomb Raider – Kolebka życia, ale jego pierwsze dwa filmy zawsze zajmą szczególne miejsce w sercach pewnego pokolenia, a także tych, które mają słabość do kina widowiskowego w ogóle.

Speed mógł być jego wizytówką, która nadal jest jedną z najlepszych aktorek, jakie kiedykolwiek powstały, ale Twister był jego największym hitem, zgarniając blisko pół miliarda dolarów w kasie. Epicka katastrofa o wartości 90 milionów dolarów pojawiła się w czasach, w których CGI nie było tak wszechobecne, jak teraz, a film pokazuje granicę między komputerowym zniszczeniem a staroszkolnymi praktycznymi efektami.

jest też uroczy występ Billa Paxtona, gwiazdorska obsada i mnóstwo imponujących scen akcji, które wciąż utrzymują się do dziś. W związku z tym wiadomość, że remake jest w pracy z Top Gun: Maverick i Tron: Legacy reżyser Joseph Kosiński został przyjęty z dość mieszaną reakcją.

Kosiński jest zdecydowanie fantastycznym filmowcem wizualnym, ale zawsze brakowało mu działu fabularnego,a jednym z głównych punktów sprzedaży Twister poza rzezią była koleżeństwo obsady. W ostatnim wywiadzie de Bont został zapytany o nadchodzący remake i nie wydaje się być szczególnie sprzedany na ten pomysł, mówiąc:

„czytałem to miesiąc lub dwa temu. Powiedziałem: „Wow. Będą teraz robić F5?’. Założę się, że o to chodzi. Nie możesz tego zrobić, powiększając je. To jak film prawie nigdy nie działa. Musisz znaleźć ludzi, którzy są w to zaangażowani. Nie możesz po prostu pracować nad sceną zniszczenia. Będzie gorzej, a całe miasta zostaną zniszczone. To dokładnie tak, jakby wpaść w pułapkę, kiedy efekty specjalne całkowicie przejmują kontrolę.”

ma rację. Istnieje wiele możliwości, aby stworzyć film katastroficzny oparty na zupełnie nowej koncepcji, a przeróbka Twister wydaje się kolejną leniwą próbą zarabiania na nostalgii i znajomości rozpoznawalnej marki kosztem oryginalności.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.