Recenzja koncertu: U2 – The Joshua Tree Tour 2019-Mt Smart Stadium, listopad 8, 2019

U2 poprowadził trasę Joshua Tree Tour na Mt Smart Stadium w Auckland, świętując album z 1987 roku i trasę o tej samej nazwie, jednocześnie podnosząc hipnotyczną magię rocka dzięki zapierającym dech w piersiach wizualizacjom i największemu ekranowi LED o wysokiej rozdzielczości, jaki kiedykolwiek był używany w koncertach.

istnieje niewypowiedziana zasada dziennikarstwa muzycznego o nieuwzględnianiu osobistych historii w recenzji, o skupianiu się na muzyce i występie zamiast na sobie. Po tym wszystkim, kto chce poczytać o tym, kiedy pierwszy raz usłyszałeś płytę, lub o tym, co ona dla ciebie znaczy, kiedy wszystkie muzyczne doświadczenia są dla każdego z nas wyjątkowo subiektywne?

przeprowadziłem się do Nowej Zelandii, kiedy miałem sześć lat, a po drodze moja rodzina odwiedziła Amerykę i przejechaliśmy przez jej wspaniały, rozległy krajobraz w ciągu kilku tygodni. Niewiele pamiętam z podróży; Po raz pierwszy spróbowałem Ranch dressing, kupiłem karty baseballowe, walczyłem z braćmi na tylnym siedzeniu samochodu, ale jednym wspomnieniem, które zawsze mi towarzyszyło, jest wielokrotne słuchanie albumu U2 z 1987 roku, The Joshua Tree.

pisząc o wczorajszym koncercie, wydawało się, że to jedyny sposób, aby rozpocząć tę recenzję, ponieważ wszyscy mamy pamięć lub doświadczenie U2, które jest wyjątkowe dla nas i każdego z nas samego; może uroniłeś tysiące nastoletnich łez z Tobą lub bez Ciebie, spędziłeś wczesne godziny porannego śpiewu, którego wciąż nie znalazłem w twoich płucach, lub słuchałeś niekończących się powtórzeń pięknego dnia, gdy lato pękło na początku XX wieku.

Ale To właśnie w tych wyjątkowych, indywidualnych i subiektywnych doświadczeniach zespołu takiego jak U2 my, jako kolektywna publiczność, odnajdujemy wspólne i wzajemne połączenie: trwały i niezapomniany wpływ, jaki ta muzyka wywarła w różnych momentach naszego życia i z równie wielu powodów. To, przede wszystkim, jest to, co reprezentował wczorajszy występ, doświadczenie, które czułem się zjednoczony i chwalebny w celebracji całej pięknej, bolesnej, współczującej i przepełnionej duszą potencjalnej muzyki, która może zaoferować światu i pełnym nadziei, ale odłączonym ludziom żyjącym w nim.

nie ma sensu recenzować U2 w oparciu o ich muzyczne zalety; w tym momencie ich kariery, wyprzedany występ na stadionie jest albo spodziewany wspaniały i spektakularny, albo haniebne rozczarowanie. Jednak wczorajszy koncert pasował zdecydowanie do pierwszej kategorii, otwierając się przyciemnionymi światłami stadionowymi i delikatną budową całego Księżyca, gdy zespół pojawił się na scenie przez toczącą się mgłę do ryczącego uznania ze strony chętnego tłumu.

karmazynowe oświetlenie zalało stadion i pulsujący tłum, gdy zespół ruszył w niedzielną krwawą niedzielę, a Bono zwrócił się do tłumu i wyraził życzenie, aby ” mieliśmy jedną z tych epickich nocy rock 'n 'rolla, których nigdy nie zapominamy. Puść niektóre rzeczy, a trzymaj się innych, ” przed pójściem za Nowym Rokiem, złym i dumą.

każdy członek U2 ma fenomenalną obecność sceniczną, która często jest wywoływana tylko przez największe i najbardziej wpływowe zespoły i w jakiś sposób powoduje, że czas stoi w miejscu. Nieskończona charyzma wokalisty lidera, Bono, kontrolująca tłum perkusja Larry ’ ego Mullena Jr., soulful, funky bass Adama Claytona i jedyny w swoim rodzaju balans między wyjącą gitarą a delikatnymi klawiszami The Edge udało się uchwycić młodość ich wczesnej pracy i wyrafinowaną dojrzałość ich połączonego rozwoju jako zespołu na przestrzeni lat.

rozglądając się po stadionie na morzu kibiców machających rękami, śpiewających lub klaszczących w idealnie zgranym czasie, czułem się jak typ koncertu, o którym wspominasz, taki, o którym wielu twierdzi, że już nie istnieje lub gubią się w przyciemnionej sepią pamięci nostalgii z lat 80.i 90. To uczucie zostało przeniesione do domu, gdy grupa rozpoczęła swoją główną część setlisty, sekwencyjny występ The Joshua Tree w całości, który dla mnie i wielu innych uczestników był znakomitym spełnieniem muzycznego marzenia.

gdy zespół przechodził przez ulice, których nie ma nazwy, wciąż nie znalazłem tego, czego szukam, z Tobą lub bez Ciebie, i Bullet The Blue Sky, nowa seria urzekających filmów fotografa oryginalnego nagrania, Antona Corbijna, zalała ekran kinowy za zespołem, płynąc przez Dolinę Śmierci i Zabriskie Point z wyjątkową klarownością-ostatniej nocy U2 podniosło poprzeczkę dla wielkich występów na świeżym powietrzu z najbardziej imponującą sceną, jakiej kiedykolwiek byłem świadkiem.

scena o wymiarach 200 na 40 stóp była podstawą zapierającego dech w piersiach ekranu LED o wymiarach 200 na 45 stóp, składającego się z pojedynczych paneli wideo 1,040 i rozciągającego się prawie na całą szerokość stadionu, przedstawiającego srebrne drzewo Jozuego sięgające nieba. Z głównej sceny, wybieg i mniejsza scena zostały zaprojektowane tak, aby naśladować cień tego gigantycznego wizualnego centrum, które zespół wykorzystał w pełni przez cały koncert, dając wielu fanom pierwszego rzędu widok i doświadczenie życia.

podczas pre-show tour of the stage, dyrektor kreatywny U2 i projektant pokazu, Willie Williams, omówił, jak najważniejszym aspektem konstrukcji ekranu jest włączenie specjalnie zaprojektowanych belek konstrukcyjnych, które zapewniają nieograniczony widok ekranu na cały stadion, zawieszając oświetlenie i platformę PA nad ekranem, zamiast z boku i przed sceną. Dla kibiców znajdujących się w dowolnym miejscu na stadionie, dało to możliwość oglądania U2 z krystalicznie czystą precyzją, magicznie wypełniając lukę między wykonawcą a publicznością, aby zapewnić całkowicie równe i wspólne doświadczenie.

Foto: Dara Munnis. @ daramunnis

występ One Tree Hill został zadedykowany zmarłemu Nowozelandczykowi piosenka została napisana przez Bono jako hołd dla Grega Carrolla, z bliskim przyjacielem i wizerunkiem U2 roadie, który był pokazywany na ekranie przez cały numer. Po ostatnim sequential number of the Mothers of the Disappeared with Angel of Harlem, publiczność została potraktowana na ośmiogłosowym bisie z niewielkim wyborem ich najsłynniejszych największych przebojów-przeplatając potężną energię poprzez Elevation i Vertigo, a następnie wiążąc zaklęcia wizualne i występ magic-man nawet lepszy niż prawdziwy, który wstrzyknął żywą i zabawną energię na plan.

tłoczno-tęczowo-Technikolorowy występ każdej fali poprzedził Beautiful Day, przed finałowymi trzema piosenkami nocy pokazał zaangażowanie zespołu w szerzenie witalnej świadomości społecznej poprzez swoją muzykę.

Ultra Violet (Light My Way) zawierała przewijany montaż wizualny pionierskich kobiet w historii wspierający kampanię organizacji One Poverty Is Sexist, z obrazami Mary Wollstonecraft, Sojourner Truth i Kate Sheppard, mieszającymi się z Pussy Riot, hinduskimi, brytyjskimi, amerykańskimi i japońskimi Sufrażystkami, obok Helen Clark, Jane Goodall, Jacindy Ardern, Yusry Mardini i Grety Thunberg, by wymienić tylko kilka.

zespół zakończył się odpowiednio dobranym wykonaniem Love is Bigger Than Anything In its Way, zanim wygłosił finałowy, wstrząsający sercem i emocjonalny występ jednego z nich, dedykując finał ofiarom strzelanin w meczecie 15 marca w Christchurch, ponieważ każde z nazwisk zmarłych zaczęło powoli blaknąć na ekranie z tyłu, zebrane nad zieloną gwiazdą i półksiężycem symbolu islamu i społeczności muzułmańskiej.

i to w końcu było to, o co chodziło w tym show – nie o rozciąganie próżności lub organizowanie wyszukanego koncertu dla pieniędzy, ale o to, aby zapewnić światu przypomnienie tych zmieniających życie i podnoszących na duchu momentów, które ich muzyka przyniosła w całym naszym życiu. Za przypomnienie nam, że w świecie niewyobrażalnej ciemności jest morze błyszczącego, rozświetlającego światła. Było to doświadczenie, które z pozoru było technologicznym i muzycznym arcydziełem jednego z największych zespołów na świecie, ale w jego sercu przedstawiało przesłanie nadziei i piękna w skomplikowanym i zagmatwanym świecie, który tak często wydaje się nieobecny w obu tych istotnych, ludzkich elementach.

z 3 milionami fanów świadkami trasy Joshua Tree w latach 2017-2019, ta najnowsza trasa dostarcza potężnego przesłania inkluzywności i łączności z tonem-doskonałą precyzją-że jesteśmy, pomimo naszych różnych przekonań i szalenie różnych żyć i doświadczeń, wszyscy jednym. Jeden gatunek, zdolny do doceniania i dzielenia się jedną zjednoczoną i niezwykle piękną miłością do jednego zespołu, choćby tylko na jedną noc-co sprawiło, że ten występ był tak pięknie autentyczny, że nigdy go nie zapomnę.

~Oxford Lamoureaux

Kliknij, aby zobaczyć pełną galerię zdjęć U2 wykonanych przez Iwana Karczewskiego









Noel Gallagher 's High Flying Birds


Setlista U2

Intro – the Whole of the Moon
Sunday Bloody Sunday
New Year’ s Day
Bad
Pride
Where the Streets Have No Name
I Still Haven 't Found What I’ m Looking For
With or Without you
Bullet The Blue Sky
Running to Stand Still
Red Hill Mining Town
u Boga Country
Trip Through your Wires
One Tree Hill
Exit
Mothers of the Disappeared
Angel Of The Harlem

Encore
Elevation
Vertigo
every Breaking Wave
Beautiful Day
Ultra Violet (Light My Way)
Love is większy niż cokolwiek na swój sposób
jeden

  • O
  • najnowsze posty
Oxford Lamoureaux
Oxford Lamoureaux jest pisarzem mieszkającym w Auckland w Nowej Zelandii. Jest autorem trzech powieści i jednego zbioru poezji, a obecnie pisze dla trzynastego piętra jako recenzent muzyczny i filmowy. Jego największą słabością są kolorowe płyty winylowe, a jego winną przyjemnością są tandetne horrory z filmów klasy B.

Oxford Lamoureaux
najnowsze posty Oxford Lamoureaux (Zobacz wszystkie)
  • Recenzja filmu: Cosmic Sin, reż. Edward Drake-9 marca 2021
  • Recenzja filmu: Boss Level, reż. Joe Carnahan – 24 lutego 2021
  • Recenzja filmu: Supernova Dir: Harry Macqueen-Luty 24, 2021

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.